W kraju radosnej fjesty – obyczaje Hiszpanii

Przez admin

W kraju radosnej fjesty – obyczaje Hiszpanii

Hiszpania jest jednym z najciekawszych miejsc na mapie południowej Europy. Przyciąga piękną przyrodą oraz fascynującą kulturą, a obyczajowość jej mieszkańców znacznie różni się od zwyczajów znanych z północnych krańców kontynentu. Jakie tradycje pielęgnuje się po dziś dzień?

Hiszpańska sjesta

W miejscu takim jak upalny Półwysep Iberyjski dzień pracy potrafi być naprawdę męczący, dlatego po południu Hiszpanie zazwyczaj decydują się na odpoczynek. W trakcie sjesty zamyka się większość sklepów i instytucji państwowych, a w restauracjach, jeśli w ogóle są otwarte, można napić się tylko kawy czy zjeść deser. To czas przeznaczony na relaks w domowym zaciszu i zebranie sił na intensywny wieczór. Co ciekawe, nawet niewielkie miasteczka tętnią życiem po zachodzie słońca, a uliczki wypełniają spacerujący i przesiadujący w kawiarenkach mieszkańcy.

Fjesta do białego rana

Hiszpanie uwielbiają zabawę, a doskonałą okazją do celebrowania są różnego rodzaju fjesty. W ten sposób miejscowi obchodzą dni patronów, ważne daty historyczne, momenty związane ze zmianą pór roku czy religijne święta. W dniu fjesty mieszkańcy danej miejscowości gromadzą się na placach i w domach, by wspólnie biesiadować, oglądać różnorodne widowiska czy pokazy sztucznych ogni. Spośród najsłynniejszych wydarzeń warto wymienić Feria de Abril w Andaluzji oraz Las Fallas, czyli Festiwal Ognia w Walencji. To doskonały sposób, żeby zobaczyć kolorowe, regionalne stroje, spróbować tradycyjnych przysmaków i zatańczyć w rytm flamenco.

Święto dzielnicy w Barcelonie

Jednym z najbardziej barwnych okresów w miejskim kalendarzu stolicy Katalonii jest święto na cześć dzielnicy Gracia. Poszczególne ulice przyozdabia się w zjawiskowe dekoracje z kolorowej bibuły, papierowe lampiony i ozdobne rośliny. Cała dzielnica bawi się do białego rana, tańcząc między innymi tradycyjny taniec sardana. Do kręgu zapraszani mogą być również turyści, dlatego warto w tym czasie znaleźć się w pobliżu i dać porwać zabawie w hiszpańskim stylu.

Święto pomidora

Hiszpańskie pomidory z pewnością należą do wyjątkowo smacznych atrakcji regionu, ale przychodzi taki jeden dzień, kiedy zamiast je kosztować, miejscowi urządzają uliczne walki. Obrzucanie się pomidorami, czyli święto La Tomatina, przyciąga też odwiedzających Hiszpanię turystów. Największe bitwy odbywają się w miasteczku Bunol niedaleko Walencji. Kiedy już wszyscy i wszystko pokryte jest czerwienią, przyjeżdża okoliczna straż pożarna i obmywa uczestników oraz ulice strugami czystej wody.

Kontrowersyjny zwyczaj

Sjesta i fjesta budzą bardzo pozytywne skojarzenia, ale w hiszpańskiej kulturze występuje też jeden zwyczaj, który we współczesnym świecie wzbudza kontrowersje. Mowa o fascynacji różnego rodzaju gonitwami i walkami byków. Praktyka wciąż gromadzi rzesze obserwatorów, ale w pobliżu areny można spotkać też pikiety przeciwników tego wydarzenia. Warto pamiętać, że Hiszpania to przede wszystkim kraj serdecznych ludzi, a niektóre tradycje są tak mocno wpisane w obyczajowość danego państwa, że ciężko je zakończyć jednym zakazem.